Łęczna zbyt mocna
Po niezwykle długiej przerwie reprezentacyjnej Biała Gwiazda najdłużej musiała czekać na wznowienie ligowych zmagań. Tym razem na Ekstraklasowym szlaku czekała Łęczna. Podopieczni trenera Szatałowa nie zachwycali w tym sezonie i po 7 spotkaniach z 7 punktami zajmowali dopiero 13 pozycję. Mimo, że Wisła, niepokonana w tym sezonie ligowym, mogła być uznawana za lekkiego faworyta, to w związku z brakiem kontuzjowanego Pawła Brożka
Spotkanie doskonale mogli rozpocząć Wiślacy. W 2. Minucie błąd popełnił Tomislav Bozić. Piłkę do bramki próbował skierować Maciej Jankowski, ale strzał Wiślaka został zablokowany. To była jedna z groźniejszych sytuacji Krakowian. Potem do głosu doszli gospodarze z Łęcznej. Próbowali, próbowali, aż w końcu wyszło. W 22. Minucie stratę w środku pola zanotował Tomasz Cywka. Piłka trafiła do Jakuba Świerczoka. Ten podał do Grzegorza Bonina, który po wymanewrowaniu Richarda Guzmica pewnie wpakował futbolówkę do siatki. Wisła wciąż nie mogła się obudzić i grała bezbarwnie. W końcu w 38. Minucie doszła do głosu, lecz strzał głową Donalda Guerriera powędrował obok bramki. Łęcznianie w końcówce mogli podwyższyć prowadzenie, ale dogodnej sytuacji na gola nie zamienił Grzegorz Bonin. Pierwsza połowa wyglądała w wykonaniu gości z Krakowa tragicznie. Dość powiedzieć, że mimo znacznie większej liczby podań Biała Gwiazda nie oddała celnego strzału na bramkę Rodicia.
Drugą połowę Wiślacy zaczęli z wyraźną chęcią poprawy. Niestety w fantastycznej sytuacji wprost w bramkarza uderzył Guerrier. Ta akcja dawała nadzieję na zmianę niekorzystnego wyniku. Mimo wyraźnej przewagi w posiadaniu piłki ofensywa Białej Gwiazdy przypominała bicie głową w mur. Doskonale zagęszczona obrona gospodarzy stanowiła zaporę nie do przejścia dla piłkarzy w czerwonych koszulkach. W odpowiedzi gospodarze raz po raz wyprowadzali groźne kontry. Na szczęście podobnie jak ich przeciwnikom, brakowało im skuteczności. Zdecydowanie więcej zagrożenia sprawiali jednak gospodarze. Do rzeczywiście groźnej sytuacji doprowadził Guerrier, który przyjął długie podanie i próbował uderzać. Jego strzał minął niestety bramkę Rodicia. Dobrą okazję miał chwilę później Burliga, odegrał do Crivellaro a ten był faulowany w polu karnym. Sam poszkodowany podszedł do piłki i strzelił dokładnie w nogi Rodicia. W 74 minucie wciąż mieliśmy 1-0. Najlepszą sytuację mieli piłkarze Białej Gwiazdy w 84 minucie, kiedy to po dośrodkowaniu Jovicia strzał Jankowskiego wylądował na słupku. Bramka gości wciąż, jak zaczarowana, pozostawała niedostępna.
I tak sobie prowadzili Wiślacy grę aż do końcowego gwizdka, wrzucali piłki w pole karne, a w wynik nie ulegał zmianie. Tym sposobem mimo wyraźnej przewagi Biała Gwiazda odnosi pechową pierwszą porażkę w sezonie. Mądrze taktycznie rozegrane spotkanie daje piłkarzom z Łęcznej pierwsze w historii zwycięstwo gospodarzy z Wisłą Kraków. Zwycięstwo może nie do końca sprawiedliwe, ale z pewnością twardo wywalczone na boisku.
Górnik Łęczna 1-0 Wisła Kraków
22' Bonin
Górnik: Rodić, Mierzejewski, Szmatiuk, Bożić(46' Bielak), Leandro, Nowak, Tymiński, Basta, Piesio, Bonin(77'Bednarek), Świerczok
Wisła: Cierzniak, Jović, Głowacki, Guzmics, Burliga, Uryga(67' Popović), Mączyński, Guerrier, Cywka(45' Crivellaro), Boguski, Jankowski
Podtrzymać dobrą passę!
Już dziś po 15 dniach przerwy Wiślacy rozegrają kolejny mecz ligowy. Ich przeciwnikiem będzie Gónik Łęczna, który z 7 punktami zajmuje 13 miejsce w tabeli. Faworytem tego spotkania będą oczywiście podopieczni trenera Moskala, jednak historia pojedynków naszego trenera z naszym dzisiejszym przeciwnikiem nie przemawia na korzyść Wiślaków.

Pogrom rezerw w Myślenicach!
Podopieczni Macieja Musiała odprawili z kwitkiem swoją imienniczkę z Sandomierza aż 4:0! Gole dla "Białej Gwiazdy" strzelali: Wąsikowski, Marszalik, Żemło i Handzlik. Krakowianie w ligowej tabeli przesunęli się na bezpieczne 6. miejsce.
Wisła Kraków to nasza historia!
Rusza nowy projekt Białej Gwiazdy! Już 10 października jeden z jego pierwszych etapów. Przy Reymonta zagrają byłe gwiazdy Wisły Kraków z obecnymi piłkarzami!
Rezerwy gromią w Poroninie!
Podopieczni Macieja Musiała zainkasowali na swoim koncie kolejne ważne trzy punkty. Wczorajszego popołudnia młodzi Wiślacy ograli w Poroninie faworyzowanego rywala 4:1.
Wisła najlepsza w memoriale!
Koszykarki Wisły Can-Pack Kraków najlepsze w I Memioriale im. Franciszki Cegielskiej. Dziś koszykarki "Białej Gwiazdy" przypieczętowały zwycięstwo pokonując 81:38 MUKS Poznań.
Kolejne zwycięstwo Wiślaczek
W drugim meczu sparingowym koszykarki Wisły Can-Pack po raz kolejny schodziły z parkietu zwycięskie - tym razem pokonując Basket Gdynia aż 99-60 (34-13, 21-13, 18-18, 26-16). Jutro o godzinie 11 Krakowianki zmierzą się z MUKS Poznań.
Wygrana w pierwszym sparingu
W pierwszym meczu przedsezonowym, przygotowujące się do rozgrywek 2015/2016 koszykarki Wisły Can-Pack Kraków pewnie pokonały 76-42 Energę Toruń. Wiślaczki już jutro czeka kolejna potyczka - tym razem naprzeciwko nich staną zawodniczki Basketu Gdynia. 
Kolejka wyróżnień
Znamy jedenastkę siódmej kolejki Ekstraklasy. Wśród 11. piłkarzy znalazło się miejsce dla trzech Wiślaków!